MATURA 2005Maturzyści sprawdzają swoją wiedzęTest z rozumienia tekstu (o związkach medycyny z muzyką) i krótkie wypracowanie nt. satyr Ignacego Krasickiego lub "Lalki" Bolesława Prusa nie sprawiły większych problemów maturzystom, którzy w poniedziałek przystąpili do próbnego pisemnego egzaminu dojrzałości. Kłopoty mieli natomiast uczniowie niedosłyszący. Egzamin był dla nich zbyt trudny. W PONIEDZIAŁEK - POLSKI
Próbny egzamin dojrzałości przygotowała Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Warszawie, dlatego próbna matura odbywała się oficjalnie w województwie mazowieckim. "Szkoły z innych województw też mogły spróbować, komisja udostępniła im arkusze egzaminacyjne" - powiedziała szefowa Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Maria Magdziarz.
W poniedziałek uczniowie przystąpili do pisemnego egzaminu z jęz. polskiego. Egzamin, podobnie jak na maturze, przeprowadzany był na dwóch poziomach: podstawowym (dla wszystkich) i rozszerzonym (dla chętnych).
Część podstawowa trwała 170 minut. Uczniowie musieli przeczytać fragment eseju Andrzeja Szczeklika o związkach medycyny z muzyką, a następnie odpowiedzieć na związane z nim pytania. Potem było krótkie wypracowanie. Uczniowie mieli do wyboru przedstawienie obrazu Polaków w satyrach Ignacego Krasickiego lub ukazanie miłości i małżeństwa w "Lalce" Prusa.
Chętni mogli przystąpić do egzaminu na poziomie rozszerzonym, w ciągu 130 minut musieli napisać pracę na wybrany temat (interpretacja wiersza Tadeusza Nowaka lub analiza kreacji bohaterów u Zapolskiej i Różewicza).
PODSTAWOWA BYŁA ŁATWIEJSZA
"Część podstawowa była zdecydowanie łatwiejsza niż tradycyjna matura" - powiedziała po egzaminie Karolina Godlewska z Liceum im. Stefana Żeromskiego w Warszawie.
Podobne odczucia mieli uczniowie z Krakowa, Olsztyna czy Białegostoku.
"Jedyna trudność polegała na tym, że podczas pisania wypracowania musieliśmy twardo trzymać się schematów, które zostały określone w kluczu dołączonym do arkusza egzaminacyjnego. To ogranicza oryginalność" - mówili po egzaminie uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie.
"Komisja przygotowała także arkusze dla dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych, np. niedosłyszących, by one również mogły spróbować swoich sił" - powiedziała Magdziarz.
DLA NIEDOSŁYSZĄCYCH ZA TRUDNA
Dyrektor Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Głuchych we Wrocławiu, Ewa Dobrowolska, oceniła, że arkusze egzaminacyjne nie były dostosowane dla młodzieży niedosłyszącej. "Tekst był za trudny. Uczniowie nie rozumieli, co czytają i mieli problemy z odpowiadaniem na pytania" - zaznaczyła Dobrowolska. Dodała, że poloniści z ośrodka przygotują negatywną opinię nt. próbnego egzaminu i prześlą ją do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Nowa matura w tym roku szkolnym odbędzie się po raz pierwszy. Będzie to egzamin zewnętrzny, przygotowywany i sprawdzany przez Okręgowe Komisje Egzaminacyjne, a nie - jak dotychczas - przez szkoły.
W części ustnej (od 18 do 29 kwietnia 2005 r.) uczniowie będą zdawali język polski i obcy, a w pisemnej (od 4 do 31 maja) język polski, obcy i wybrany przez siebie przedmiot (lub przedmioty, maksymalnie trzy).
(PAP) |