Dobra uczelnia i trafnie wybrany kierunek studiów w dużej mierze mogą zdecydować o Twojej przyszłości. Sytuacja na rynku pracy sprawia, że pracodawcy mogą przebierać wśród absolwentów. Co zrobić, aby odnaleźć się jako absolwent? Jak czerpać satysfakcję z edukacji i zdobywania doświadczenia? W którym kierunku się rozwijać? Przewidujemy, jakie będą wymagania w przyszłości i co zrobić, aby im sprostać. Radą służą: psycholog, trener, doradca zawodowy...
Sytuacja studenta na rynku pracy nie jest dobra - to wiemy wszyscy. Jak ogłosił GUS, bezrobocie w skali kraju wyniosło w styczniu 18,7 proc. Jakie kroki warto poczynić i dlaczego, by nie dołączyć do grupy bezrobotnych? Czas najwyższy się nad tym zastanowić.
Analizując sytuację studenta na przykładzie województwa mazowieckiego, które cechuje najniższa stopa bezrobocia w kraju, nie jest najlepiej. Według danych Mazowieckiego Urzędu Pracy w marcu 2002 na samym Mazowszu absolwenci stanowili 5,2 proc. ogółu bezrobotnych (18.939 osób). Niepokojący jest fakt systematycznie wzrastającej liczby nie zatrudnionych absolwentów szkół wyższych. W marcu 1999 r. było to - 5,9 proc., w marcu 2000 r. - 7,4 proc., marzec 2001 r. -10,4 proc., marzec 2002 r. - 15,2 proc. Absolwenci szkół wyższych stanowili też w kwietniu 2002 15,8 proc. ogółu bezrobotnych absolwentów.
Jednak nawet wbrew statystykom i różnorodnym trudnościom spróbować można, korzystając z doświadczeń innych studentów i zaleceń specjalistów, odnaleźć na rynku pracy własne miejsce, osiągnąć osobisty sukces.