STUDIA"Wylecieć się nie da"Kamila Bondar Często znajomi z innych uczelni opowiadają mi mrożące krew w żyłach historie o potwornie trudnych egzaminach, od których zależy studencka egzystencja, lub o bezwzględnych i nieprzejednanych wykładowcach. W Szkole Głównej Handlowej nic takiego z pewnością Cię nie spotka – od pierwszej chwili poczujesz, że wykładowcy szukają w Tobie partnera, traktują Cię z szacunkiem i słuchają tego co mówisz. Większość z nich chętnie dyskutuje, poważnie traktuje zdanie studenta i oczekuje inicjatywy z jego strony. Spuszczoną głowę i potulny ton należy natomiast zachować na kontakty z uczelnianą administracją – tu dyskusja nie popłaca. Studia w SGH rozpoczyna najtrudniejszy na tej uczelni egzamin – najtrudniejszy bo musisz podczas niego pokonać średnio 3 osoby, które przez ostatni rok wkuwały w pocie czoła, jak również dlatego, że od owego egzaminu zależy reszta Twojego życia. Nie należy się jednak zrażać, znam mnóstwo osób, które dostały się za drugim, a nawet za trzecim razem. Na tym etapie bardzo pomocne mogą być kursy przygotowawcze ze wszystkich przedmiotów egzaminacyjnych, organizowane na uczelni w dwóch terminach – najpierw na jesieni, a później w czerwcu, na dwa tygodnie przed egzaminami. Nad kursami organizowanymi „na mieście” mają tę przewagę, że prowadzą je wykładowcy, którzy bądź co bądź później oceniają prace egzaminacyjne i wiedzą czego wymagać od słuchaczy. Kiedy już pokonasz konkurentów i staniesz się szczęśliwym posiadaczem indeksu SGH (tak na prawdę to indeksy są właśnie wycofywane, więc potraktuj to symbolicznie) możesz sobie pogratulować bo wylecieć chyba się nie da, w każdy razie nigdy o tym nie słyszałam.
Studia w SGH mają dwa etapy. Pierwszym z nich jest Studium Podstawowe, gdzie studenci podczas trzech pierwszych semestrów zaliczają 18 przedmiotów obligatoryjnych (1200 godzin), w tym dwa języki obce. Przedmioty te obejmują wiedzę ogólną i podstawy wiedzy ekonomicznej. Ich zadaniem jest ułatwienie studentom ukształtowania zainteresowań i wyboru kierunku studiów. Po trzech semestrach rozpoczyna się Studium Dyplomowe, gdzie studenci samodzielnie układają program studiów, wybierając spośród niemal 900 przedmiotów, tak aby zebrać minimum punktowe obowiązujące na jednym z kierunków. Kierunki oferowane w SGH to:
| Ekonomia Finanse i Bankowość Gospodarka PublicznaMetody ilościowe i systemy informacyjne |
Stosunki Międzynarodowe (Ekonomiczne) Stosunki Międzynarodowe (Polityczne)Zarządzanie i Marketing IZarządzanie i Marketing II | Nie wszystkie kierunki cieszą się jednak równym zainteresowaniem co obrazuje tabelka:| Liczba dyplomów magisterskich wydanych w latach 1998 - 1999 |
|---|
| Kierunki studiów | 1998 | 1999 |
|---|
| FiB | 296 | 329 | | ZiM | 303 | 288 | | MSGiP | 111 | 127 | | MISI | 42 | 21 | | EKON | 2 | 4 | | GOSPU | 4 | 1 | | ogółem | 758 | 770 | | Źródło: Dziekanat Studium Dyplomowego dane z okresów od 1 stycznia do 31 grudnia |
Mimo iż wybrany kierunek należy zadeklarować na początku studiów w Studium Dyplomowym, tak naprawdę deklaracja ta do niczego nie zobowiązuje i ostateczny wybór kierunku następuje w momencie skompletowania odpowiedniej ilości punktów tj. zdobycia absolutorium. Przedmioty Studium Dyplomowego podzielone są na pięć poziomów. Student musi zdobyć określoną ilość punktów z każdego poziomu, przy czym na każdym kolejnym poziomie oferta programowa jest coraz bogatsza. Kolejność wyboru przedmiotów jest dowolna, ale na wyższych poziomach są one bardziej specjalistyczne i często wymagają wcześniejszego poznania podstaw danej dziedziny. System ten pozwala na dostosowanie toku studiów do własnego tempa, można bowiem podczas jednego semestru zaliczyć 20 przedmiotów (są tacy!!!!), a w kolejnym zdać tylko jeden egzamin i zajmować się czymś nie związanym z uczelnią. Można też skończyć studia po trzech latach, mimo iż regulaminowo trwają pięć, albo niewielkim wysiłkiem skończyć 2 kierunki, tyle że trzeba napisać dwie prace magisterskie. Jako, że wybór przedmiotów nie należy do łatwych, Katedry oferują „Ścieżki studiowania” zawierające pewien zestaw przedmiotów, których zaliczenie wraz ze spełnieniem dodatkowych wymogów uprawnia do dyplomu ze specjalnością w danej dziedzinie. Można więc zostać specjalistą od nieruchomości, ubezpieczeń, zarządzania strategicznego, e-biznesu, itd. Nie łudzę się, że ten krotki opis sprawił iż system nauczania w SGH masz w małym palcu dlatego też proponuje udać się na stronę www.sgh.waw.pl, gdzie wszystko jest opisane bardziej szczegółowo.
Jak studiowanie wygląda w praktyce? Czy trzeba się dużo uczyć? – te pytania chciałbyś mi pewnie teraz zadać. W tej kwestii wszystko zależy od Ciebie. SGH na pewno umożliwia zdobycie specjalistycznej wiedzy, na bardzo dobrym poziomie, albo świetnego ogólnego wykształcenia, ale musisz o to zadbać sam, wybierając starannie zarówno przedmioty jak i wykładowców. Musisz też nauczyć się korzystać z dobrodziejstw uczelni, bo nikt Cię nie będzie zmuszał do nauki, ani jakiegokolwiek działania. Zdobywanie wiedzy umożliwiają nie tylko zwykłe zajęcia, ale również wykłady otwarte z udziałem specjalistów z innych uczelni i świata biznesu, praca w organizacjach i kołach naukowych oraz seminaria i warsztaty oferowane masowo przez różne firmy. Możesz się też uczyć za granicą (super warto!) - SGH zapewnia wiele możliwości wyjazdów na zagraniczne uczelnie (moja znajoma za miesiąc jedzie do Nowej Zelandii), proponuje też przedmioty prowadzone w języku angielskim lub niemieckim (patrz program CEMS i DAAD). Jeżeli tylko ma się w miarę przyzwoitą średnią, coś ciekawego w CV i zna języki to prędzej czy później wyjazd gwarantowany. Do powyższego wywodu tylko jedna uwaga: nic nie jest podane na tacy – żeby osiągnąć cel przygotuj się na ciągłe dowiadywanie i poszukiwanie nowych możliwości.
Teraz fragment dla sprytnych obiboków. Jeżeli do nich należysz, dobrze radzę zmobilizuj się tylko jeden raz i przygotuj na egzamin wstępny (tu lepiej nie kombinować), później będzie raj. Dyplom SGH sprytni mogą zdobyć bardzo niewielkim kosztem. Umożliwiają to rzesze wykładowców ślepych na wszelkie formy ściągania, „czytających” po parę razy te same prace zaliczeniowe, tyle że opatrzone innym nazwiskiem i lubiących widywać pełne sale jedynie w dniu zapisów i egzaminu. Niektórzy nawet oferują po kilka przedmiotów, tak więc zawsze można przyłączyć się do grupy studentów robiącej „Ścieżkę Dydaktyczną Pana X”. Jeżeli trafisz niechcący na kogoś bardziej wymagającego, zawsze możesz uciec się do bardziej wyrafinowanych metod jak 100 sposobów na podłożenie pracy napisanej zbiorowo przy piwku, współpraca z najlepszym matematykiem siedzącym w samochodzie przed Szkołą, dzięki mikroskopijnemu nadajnikowi radiowemu ukrytemu w dłoni (z życia wzięte). Wreszcie, należy też odpowiednio wykorzystać zdobycze techniki czyli palm, skaner czy przydatny tel. kom (uwaga! na egzaminie wstępnym nie przejdzie). Gdybyś nie był pewien swoich możliwości „Centrum Szkoleniowe Sabinki” * oferuje pomoc w tej dziedzinie. Wspomoże też zaświadczeniem lekarskim i ogromną wiedzą na temat tego jak ułatwić sobie życie. Ten krótki opis, nie wyczerpuje wszystkich tematów związanych z „procesem studiowania”, można by jeszcze długo na temat organizacji studenckich, kół naukowych i wielu programów dydaktycznych, dzięki którym masz szansę zrobić w życiu coś ciekawego, nieźle się bawiąc i zapewniając sobie dobry start - to jednak temat na osobny tekst. Na zakończenie oświadczenie: Nikt mnie nie zmusza i nie płaci żebym to napisała – SGH jest super i moje życie bez niej byłoby dużo uboższe! |