STUDIADzienne czy zaoczne?Aleksandra Danielczok Wielu maturzystów staje przed dylematem czy wybrać studia dzienne czy zaoczne. Choć pierwsza opcja jest zdecydowanie popularniejsza, coraz więcej ludzi decyduje się na studia zaoczne. Niektórzy z wyboru, inni z konieczności. O zalety i wady tych dwóch trybów studiów zapytałam samych studentów. Marcin ma 23 lata i jest studentem IV roku politologii. Na studia zaoczne poszedł dlatego, że nie dostał się na studia dzienne - zabrakło mu dwóch punktów, by być na liście przyjętych. Jedynym wyjściem były studia zaoczne. Marcin początkowo myślał, żeby po pierwszym roku przenieść się na studia dzienne, zrezygnował jednak z tego pomysłu, gdyż okazało się, że studia zaoczne po prostu bardziej mu odpowiadają. Po pewnym czasie dostał pracę na pół etatu w firmie projektującej strony internetowe. To niewątpliwa zaleta studiów zaocznych - mówi Marcin - można jednocześnie studiować i zdobywać doświadczenie zawodowe, co bardzo liczy się na dzisiejszym rynku pracy. Faktem jest, że z powodu bardzo napiętego harmonogramu studiów dziennych, pogodzenie pracy i nauki jest często niemożliwe.
W nieco innej sytuacji była Kasia, studentka marketingu i zarządzania. Zaraz po maturze nie wyobrażała sobie innego systemu studiowania, niż system dzienny. Dostała się na studia bez większego problemu. Jednak okazało się, że nauki jest strasznie dużo, a zajęcia kończą się czasami późnym wieczorem. Kasi, osobie bardzo samodzielnej i lubiącej swobodę, nie bardzo odpowiadał sztywny plan zajęć. Z tychże powodów zdecydowała się przenieść na studia zaoczne. Nauki nie zrobiło się mniej, wręcz przeciwnie, musiała wiele rzeczy robić dodatkowo. Jednak, według niej, zajęcia odbywające się w weekendy to duży komfort. Znalazła czas na podjęcie pracy, która do dziś sprawia jej dużą satysfakcję. Na pytanie, czy trudno pogodzić karierę zawodową ze studiowaniem Kasia i Marcin odpowiadają zgodnie: bywa to trudne w czasie sesji, gdy nauki robi się mnóstwo, a obowiązków w pracy też nie ubywa. Trzeba mieć dużo samozaparcia i efektywnie organizować swój czas, aby podołać wszystkim obowiązkom. Tak jest, gdy się pracuje. A co, gdy pracy nie można znaleźć? Obecna sytuacja na rynku pracy nie jest zbyt sprzyjająca. Studenci studiów dziennych mają ten komfort, że szukać pracy, aby opłacić studia po prostu nie muszą. Studiuję dziennie - mówi Magda, studentka polonistyki - Mogę spokojnie skupić się na nauce, nie muszę martwić się o nic więcej. Poza tym uważam studia dzienne niejako za "przedłużenie beztroskiej młodości". Nie ciąży na mnie odpowiedzialność związana z pracą zawodową, mogę poświęcić się temu, co lubię najbardziej.
Nie ulega wątpliwości, że studia zaoczne są dla osób samodzielnych i dobrze zorganizowanych. Wiele rzeczy trzeba przerabiać samodzielnie. Jest mniejsza kontrola ze strony wykładowców, ale z drugiej strony sami musimy pilnować, by uczyć się systematycznie i nie zrobić sobie zbyt wielu zaległości. Każdy, kto się waha, powinien dokładnie rozważyć, na czym mu bardziej zależy: na szybkim podjęciu pracy czy całkowitym poświęceniu się studiom. Powinien jasno określić swoje cele i priorytety, tak, by wybrać to, co dla niego najlepsze.
|